dodano: 17 czerwca 2004

 
 

A tutaj fotki (może chociaż trochę komuś pomogą lub dadzą jakie takie pojęcie jak to wygląda po rozmontowaniu):

Po zdjęciu górnej osłony: (osłona ta jest przykręcona na dwie śruby)




Widok z dołu po zdjęciu osłony dolnej: (trzymają ją 3 śruby od dołu)



Przełącznik jeszcze na swoim miejscu:



I widok zaraz po zdemontowaniu:



Przełącznik już wyjęty, leży sobie na siedzeniu i czeka na dalszą rozbiórkę 





Zdejmując tą małą górną pokrywkę z napisem GM i różnymi cyferkami  należy bardzo uważać, żeby nie zgubić sprężynek i ogólnie trzeba zapamiętać co gdzie jest i co z czym się łączy, żeby później nie mieć problemów ze złożeniem tego do kupy.
Łatwo to wszystko rozebrać, ale trudniej później złożyć o czym sam się przekonałem 
Więcej nie będę się rozpisywał, bo trochę trudno to opisać. Najlepiej samemu ostrożnie to rozebrać uważając, żeby od razu się nie rozsypało i zobaczyć co i jak.




Tą blaszkę też trochę podgięliśmy - wydaje mi się, że ona była sprawcą całego zamieszania, ale nie jestem pewny...



I już podczas składania:




Jak na razie działa, długie już nie błyskają. Mam nadzieję, że tak już zostanie 

Pozdrawiam
Opracował Mario

Copyright (c) Vectra Unlimited, 2004


<<wróć


  Created by Vectra Unlimited TEAM
Designed by Patryk PiePciński