|
Naprawa TIDa za pomocą taśmy do podłączenia
dysku w komputerze 80-pin
Na forum jest wiele takich informacji, i technik naprawy wraz z
kontaktami osób, które to moga zrobić
za przystępna cenę
(ok 50 PLN).
Jednak w moim przypadku czarno to wyglądało, ponieważ posiadałem
wyświetlacz zupełnie nie nadający sie do naprawy (z punktu widzenia
osób podejmujących sie takich napraw). Mój wyświetlacz nie posiadał
wogóle folii łączącej płytki
z wyświetlaczem. Po kilkunastu wykonanych telefonach odpuśćiłem sobie
zupełnie
i postanowiłem zakupić "używany działający". Znalazłem kilka ofert za
cenę ok 200 PLN ale wrodzona przypadłość drążenia tematu nie dała mi
spokoju. Zacząłem sie bawić starym TID. Patrzyłem jakie ma podłączenia
i myslałem jak by to mogło zadziałać. Wpadłem na pomysł, że może do
podłączenia użyję taśmy do podłączenia dysku w komputerze 80-pin i od
strony płytki przylutuję kabelki a od strony wyświetlacza musze zrobić
coś jak gniazdo na wtyki RJ 45, tylko zamiast 8 to 62 piny. Wiem, ze
oryginalna taśma miała odpowiednie parametry przewodzenia ale
postanowiłem spróbować. Nie miałem nic do stracenia. W półokrągłym
rowku, w którym znajdował się docisk taśmy do wyświetlacza przekułem
igłą 62 małe otworki dokładnie pod każdym miejcem podłącznia w które
poprzetykałem kolejne przewody taśmy komputerowej. Podzieliłem taśmę na
4 paski kolejno po:19 przewodów, 12 przewodów, 12 przewodów i znów 19.
Drugą część taśmy przylutowałem kolejno do poszczególnych wyjść z
płytki. I to była najcięższa praca, ponieważ kabelki musiały się dobrze
trzymać i nie ukruszyć się. Następnie założyłem gumke dociskową na
swoje miejce, a potem wystające 5 mm odizolowane przewody taśmy
komputerowej (po stronie wyświetlacza) zagiąłem na gumce dociskowej o
ok 45 stopni na zewnątrz. Kolejno wyczyściłem styki wyświetlacza
acetonem, i połozyłem go na tych wszystkich zagiętych przewodach,
dociskająć i sprawdzając, czy jakiś przewód nie przesunał się ze styku
z wyświetlacza. Fakt, to bardzo mozolna praca, wymagająca dobrego
oświetlenia i oprócz lutowania najwięcej mi to dało w kość. Następnie
unieruchomiając wyświetlacz taśmą izolacyjną złozyłem i skleiłem
obudowę a następnie przylutowałem plastikowo blaszny element do
ustawiania czasu. Dawałem sobie jakieś 10 % szans na działanie całego
układu, ale jak się okazało z wyjątkiem pierwszej kropki w dacie (są 2
zamiast jednej) i ciemniej świecącego 1 elementu godziny wszystko
działało!!!. ( i nadal działa po 2 tygodniach użytkowania) Nie wiem jak
długo ....;) Cała praca była mecząca i wymagała cierpliwość i czasu
(niecałe 5 godzin całej dłubaniny) ale postanowiłem napisać poradę,
żeby powiedzieć użytkownikom aut z wyświetlaczami, że mając TID-a z
nieodwracalnie uszkodzoną taśmą, troche czasu i dużo cierpliwości,
mozna zaoszczedzić parę złotych wydając je na przykład na używki. ;-)
Niestety nie robiłem zdjęć podczas naprawy, bo jak wcześniej
wspomniałem dawałem sobie tylko kilka procent szans i sądziłem, że cały
układ wyląduje w śmietniku. ;)
TID po naprawie
Rysunek poglądowy
1. Obudowa TIDa
2. Część łącząca i przytrzymująca płytkę drukowaną z płytką
wyświetlacza
3. Płytka drukowana
4. Płytka wyświetlacza
5. Silikonowy oryginalny docisk przewodów do płytki wyświetlacza
6. Przewody łączące (odpowiednio przygotowana i odizolowana na końcach
taśma ATA 100),
przylutowana do poszczególnych wyjść z płytki drukowanej z jednej
strony, natomiast z drugiej
przewleczona przez 62 otwory w wyżłobieniu pod silikonowy
docisk "5"
7. Gumka dociskająca płytkę wyświetlacza obudową
8. Wycięty podłużny otwór w obudowie w celu kontroli połączeń i dostępu
do przewodów (styków).
Uwagi:
1. Płytka wyświetlacza musi być dokładnie unieruchomiona.
2. Przewody zostały podzielone na paski kolejno po 19, 12, 12, 19
przewodów, w celu późniejszego umocowania styków
do nastawy godziny i daty.
3. Ilość połączeń na płytce wyświetlacza jest o 2 mniejsza niż na
wyjściach elektroniki - zewnętrzne połączenia
(wyjścia z elektroniki) nie są lutowane
4. Należy posiadać wieeeeelką cierpliwość
Mam nadzieję , że się nigdzie nie pomyliłem.
Autor: Marek R.
Copyright (c) Vectra
Unlimited, 2007
<<wróć
|