|
Jakie
klucze byly mi potrzebne:
- plaska 18'stka
- plaski srubokret + drugi malutki tez plaski
- klucz nasadowy 30
- obcegi + ostry noz
- kombinerki + dwa mlotki (pozniej okazalo sie ze sa zbedne)
- lewarek + klucz do kol 17
Koszty:
- 14zl oslona
- 8,4zl pifo Zubr (4x)
Po sciagnieciu kola zaczolem walke ze sciagnieciem sworznia wahacza.
Nakretke odkrecilem kluczem 18, wczesniej sciagnolem zabezpieczenie.
I tu zaczely sie schody.
Jak sciagnac ten pieprzony sworzen. Walilem mlotem po nim, po wahaczu i
NIC.
Dopiero wziolem dluga "breche" zaparlem nia o przegub i
nacisnolem na sworzen.
Tak jak na zdjeciu. I ten skubaniec, po prostu wyszedl !! I wcale nie
bylo potrzeba duzo sily.

Po odlaczeniu wachacza od kolumny Mc'Phersona, odkrecilem nasadkowa 30
przegub. Nakretka tez ma zabezpieczenie.

Najlatwiej bylo sciagnac przegub z poloski. Przegub ma zabezpieczenie
taka rozciagajaca sie podkladka,
pierscieniem, ktory wystarczy plaskim srubokretem rozgiac i wysunac
przegub.

Tak wyglada przegub po wyciagnieciu.

Tutaj juz po zmyciu ropa starego smaru. Widac tutaj po srodku ten
pierscien zabezpieczajacy.

Nie ma prostrzego zadania niz wsunac przegub na poloske.
Pamietalem, zeby zalozyc najpierw oslone
i wczesniej dobrze nasmarowac przegub nowym smarem.

Calosc po zmontowaniu, skreceniu, zalozeniu opasek uciskowych na oslone
malym srubokretem i scisnieciu obcegami.

Tak sie wyglada po zmianie oslony przegubu !! Nawet czolo mam brudne,
kurcze, nie wiem jak?

Tutaj polskie tarcze MIKODA, na ktorych juz mam zrobione 6500km

AA no i najwazniejsze, dzisiaj dobilem
360tys km

Opracował Koliberk
Copyright (c) Vectra
Unlimited, 2004
<<wróæ
|